Moje zdjęcie
Szczęśliwa żona i kochanka swego męża, spełniona mama Oliwierka i Lilusi. Perfekcjonistka i estetka kochająca wszystko co piękne. Ostatnimi czasy bardzo pozytywnie nastawiona do życia:)

czwartek, 4 listopada 2010

Nowe uchwyty i szary przedpokój

Do Castoramy wybrałam się po coś zupełnie innego. Zobaczyłam uchwyty muszelki i od razu wyobraziłam je sobie na szufladach kuchennych.
Piękne są, więc musiałam je kupić.



Idealnie pasują do pozostałych, też miedzianych.
Już dawno chcąc odświeżyć wygląd mebli wymieniłam uchwyty na porcelanowe.


Oryginalnie w meblach kuchennych miałam srebrne kulki, które teraz powkręcałam do szafki w przedpokoju.
Tam były takie, nieatrakcyjne drewniane kołeczki.



Przedpokój oprócz gałeczek ma nowy kolor. Był zielony, teraz jest biało szary.
2 ściany są białe, reszta szara. Użyłam tej samej farby co w pokoju: Magnat.



Dziękuję Wam za miłe komentarze:) Ja ostatnio mało komentowałam ale byłam u Was wszystkich.
Brakło mi niestety czasu na pozostawienie komentarza.
Moja doba chyba szwankuje i kurczy się!

"Sumienie nie powstrzymuje od grzechów,
przeszkadza tylko cieszyć się nimi"
Jean Cocteau

" Życie jest bardzo niebezpiecznym zajęciem.
Śmiertelność sięga stu procent."
Andrzej Majewski


12 komentarzy:

Kasia pisze...

mała zmiana, a cieszy :)
przedpokój na pewno zyskał oddech z szaro- białymi ścianami - też zrobiłam taką zamianę z zieleni na szarość i jest o niebo lepiej :)
ten wiszący świecznik? jest po prostu cudny
nie martw się , nie Ty jedna nie masz czasu na zostawianie zawsze komentarzy:(
pozdrawiam cieplutko

madzika pisze...

jestem fanką gałek porcelanowych. :0)
Podoba mi się kolor ścian w przedpokoju ,udany wybór.pozdrawiam

ABily pisze...

Bardzo ladne te galeczki-muszelki:)Poza tym po moim ostatnim zakupie wiem,jakie one sa poręczne, nie sadzilam,że ksztalt może tak istotnie wplywac na funkcjonalnośc mebla:)Pozdrawiam

Anne-Marie pisze...

Bardzo korzystne zmiany. Ja także jestem fanką uchwytów i gałek retro.

ALEXA pisze...

Wszystko widzę na duży "+"; gałki, uchwyty muszelki, kolor ścian.
Ale dodatkowo też dostrzegłam inne fajniusie fajności :) Uwagę moją przykuł wieszaczek "home", oraz (na ostatniej fotografii) skrzyneczka na klucze to chyba jest?
No i ten wiszący lampionik, cacko :)
Pozdrawiam Cię serdecznie :)

Mili pisze...

Fantasztyczne te gałeczki muszelki- poszukiwałam też takich ale nie natknełam sie, potem znalazłam na allegro ale za kosmiczną cene i podarowałam sobie zakup. Czasmi małe zmiany, a ciesza człowieka.
Kochana ja też ostatnio blogowo nie czasowa i wogóle jakoś mi się doba skurczyła do minimum.

pozdrawiam serecznie i życze dużo czasu Tobie jak i sobie :)

polowa pisze...

Dobry wybór, uchwyty prezentują się świetnie. Przedpokój podoba mi sie bardzo. Pozdrowionka

aagaa pisze...

Świetne te uchwyty!Super wyglądają!Ładny przedpokój, piękny ten kolorek na ścianie.
Pozdrawiam

ivcia pisze...

Śliczne uchwyty, dobre zmiany i urocza aranżacja przedpokoju - Pozdrawiam cieplutko

aga pisze...

Kolory w przedpokoju bardzo trafione...a takie muszelkowe gałeczki mam w swojej komodzie masz racje są prześliczne!Pozdrawiam i życzę więcej wolnego czasu dla siebie!

Bea pisze...

Małe detale- Wielkie zmiany. To mnie podoba się bardzo!

ALEXA pisze...

Kochana, życzę Ci dużo spokoju, radości i ciepła duchowego w te najpiękniejsze dni roku.
WESOŁYCH ŚWIĄT !!! :)