Dziś z pączkiem lecz niekulinarnie:)
Był tłusty czwartek, więc upiekłam całą michę pączków z nadzieniem różanym.
Wszystko zjedliśmy...nie jadłam nawt obiadu tylko pączki.
Obżarstwo zaczęło się już w środę wieczorem, kiedy dostałam kilka świeżo upieczonych pączków od sąsiadki Sylwii - pozdrawiam :))
I przy okazji obfociłam mój nowy zestaw śniadaniowy z koroną.
Teraz to dopiero miło pije się kawę...mmmmm...z takiej filiżanki...
****************
Chciałm też serdecznie podziękować za wyróżnienia!!
Jedno dostałam od Fuerto
i drugie od Agi2201
Ja przekazuję je wszystkim obserwowanym blogom.
"Tak kochamy marzenia, że boimy się je realizować."
Albert Camus














