Moje zdjęcie
Szczęśliwa żona i kochanka swego męża, spełniona mama Oliwierka i Lilusi. Perfekcjonistka i estetka kochająca wszystko co piękne. Ostatnimi czasy bardzo pozytywnie nastawiona do życia:)
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą tkaniny. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą tkaniny. Pokaż wszystkie posty

sobota, 29 stycznia 2011

Kuchenne nowe szaty.


Mam bzika ;) na punkcie koron, lilijek i kamei...aniołków i ptaszków też:)
Jak tylko zobaczyłam poduszki na krzesła z piękną kameą, zakochałam się!
Zestaw zawiera wiele elementów...
Najpierw jednak kupiłam ręczniczki...bo najtańsze.


Potem do kuchni dołączył obrus i poduszki na krzesła.





Na końcu dołączyły na parapet nowe osłonki lniano-druciane.



Trochę nowych, innych tkanin i kuchnia ma inny wygląd. A ja lubię zmiany!

Pozdrawiam Was moje drogie, dziękuję za każde słowo zostawione pod postem i oczywiście zapraszam ponownie:))

"Nawet w dużych trudnościachjak we mgle
powinieneś mieć nadzieję, że jednak wkrótce
wzejdzie słońce i pojawi się światło."
Joseph Fohat



poniedziałek, 4 stycznia 2010

Poszewki, koronki, serwetki..

Popatrzyłam dziś na nasze łózko w sypialni, jakie jest jasne! Jeszcze niedawno było niebiesko, tak tak, meble były niebieskie, dodatki...ech tak mi się podobało 10 lat temu:) Wreszcie jak już całkiem zrobiło mi się niedobrze na widok tych niebieskości, chwyciłam za pędzel i przemalowałam wszystko na jasno. Kolor jest lekko kremowy. Od razu zachciało mi się białej pościeli, po którą pojechaliśmy do IKEI. Marzy mi sie jeszcze jedna pościel biała z haftami, upatrzyłam ją na A. w pewnej pracowni pościeli (piękne rzeczy tam sprzedają!)



Jeszcze kilka lat temu wolałam bardziej nowoczesne wnętrza a teraz im starsza jestem tym więcej u mnie koronek, serwetek, różnych dodatków tworzacych ciepły klimat:)



Lubię poszewki z koronkami, falbankami. Kilka kupiłam w lumpeksie za grosze, jedna mam od Babci.





Serwetki też pojawiły się u mnie różniste. Tą  z  richelieu haftowała moja Mama, lata temu ale dopiero nioedawno ją zwinęłam dla siebie :)








Lubię zakupy w Cepeliadzie, gdzie nabyłam poszewki na poduszki, obrusy lniane czy bordiurę, którą ozdobiłam półki w kuchni.









Na szczęście moje zmiany podobają się mojemu R., mówi, że w naszym domku jest przytulnie i ciepło.
Pozdrawiam noworocznie !! :))