Już od pewnego czasu podobają mi się korony. Trochę ich nagromadziłam, nawet lepiłam z masy. Podobają mi się "motywy koronne" na materiałach, muszę spróbować wydrukować na płótnie. Uszyłabym sobie jakieś serducho.
Pierwszą koroną był szary świecznik.
Paterę - koronę zobaczyłam w necie i od razu kupiłam! Po dodaniu świeczek wyszedł niechcący świecznik adwentowy. Zdjęcie zrobiłam 2 dni temu, dlatego palą się 3 świeczki, dziś już zapaliłam 4.
Pojemnik z koroną dostałam na imieniny:) Cudny prezent! Jestem w tej koronie zakochana po uszy!!
W sypiali mam malutką koronę złoconą, pasuje do mojej białej sypialni ze złotymi akcentami. Stoi sobie na półce razem ze szklanymi kulami, które lubię i z miedzianą menorką.
**********************************************
***********************************************
Teraz z innej beczki. W przedszkolu Oliwierka był kiermasz świąteczny. Sprzedawali anioły i gwiazdki. Za zebrane pieniądze zostaną zakupione zabawki :) Fajnie, nie?
Kupilismy po gwiazdce dla Oliwiera i Lili, dzieci kazały sobie przykleić gwiazdki na łóżkach. Na drugi dzień chłopcy (Oliwiera najczęściej odbiera Małż) przynieśli anioła zrobionego z kołka drewnianego i papieru.
Na dworze mróz! jest przepięknie, choinka świeci...a niedługo Wigilia, czuję nastrój zbliżających się ulubionych świąt:)
Pozdrawiam mroźnie!