Moje zdjęcie
Szczęśliwa żona i kochanka swego męża, spełniona mama Oliwierka i Lilusi. Perfekcjonistka i estetka kochająca wszystko co piękne. Ostatnimi czasy bardzo pozytywnie nastawiona do życia:)
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą na balkonie. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą na balkonie. Pokaż wszystkie posty

środa, 12 stycznia 2011

Pojemnik na klamerki


Witam w Nowym Roku!
Mam nadzieję, że będzie lepszy od poprzedniego!
Dzisiejszy post miałbyć napisany jeszcze jesienią.
Wtedy to klamerki dostały nowy dom:)
Poprzedni domek miały z materiału, jakiejś flizeliny, która rozpadła się dosłownie od słońca i deszczu - wisiał na balkonie.
Tamten był kupiony za grosze..tak z braku laku.
Ten pojemnik jest idealny, piękny!



Mimo zimy na balkonie oprócz światełek świątecznych mam wrzosy. I mają się bardzo dobrze:)



"Dobra Nowina staje się złą nowiną,
gdy głosi się ją,
nie niosąc zarazem pokoju i radości"
Henri Józef Machiel Nouwen

Pozdrawiam wszystkich gości:)

środa, 2 czerwca 2010

Ptaszkowo-lilijkowa półka balkonowa.


Jakiś czas temu zakupiłam sobie półeczkę na balkon.
Jest idealna! Ma ptaszka, z czego bardzo się cieszę, bo je uwielbiam:) a także lilijki :)
Już w tamtym roku zerkałam za nią ale jakoś tak się złozyło, że dopiero teraz zamieszkała na moim balkonie.



Dostałam kilka deseczek od kolegi stolarza. Z jednej zrobiłam taki szyldzik dekupazowy:)
Narazie mam maleńki gardenik ;) balkonowy, ale kiedyś będzie większy.



Miło się siedzi w towarzystwie kwiatów i jaskółek, które mieszkają w bloku i szaleją na widoku.
Niestety pogoda nie dopisuje posiedzeniom...zimno i dziś znów leje!






Właśnie przed chwileczką przysiadł na barierce gołąb :) Fotkę zrobiłam przez szybę.




"Mądrość ludzi jest szaleństwem w oczach Boga.
Jeśli posłuchamy głosu dziecka, które mieszka w naszej duszy,
oczy nasze znowu nabiorą blasku"
                                                                        Paulo Coelho




sobota, 8 maja 2010

Uszyte na balkon.

Witam:)
Dziś zapraszam na mój balkon.
Nie spędzamy na nim za dużo czasu, odkąd mamy swój kawałek ziemi, wolimy tam spędzać wolny czas.
Jednak jak tylko wiosna się zaczyna, sadzę kolorowe kwiatki, wystawiam meble.
Lubię noc i burze, więc przesiaduję na balkonie najczęściej nocami.




Przyszedł czas na zmianę poszewek na poduszki. Kupione prawie 10 lat temu spłowiały baardzo na słońcu i od prania rozpadały się. Siadłam do maszyny i uszyłam nowe.
Poprzedniczki były ciemnozielone, teraz mam jasne, kwiatowe, balkon zyskał:) Jest jaśniej i przyjemniej:)




Uszyłam też zagłówek, ma wszyte zamki, z czego jestem dumna! Bo taki laik szyciowy jak ja...a wyszło całkiem nieźle:)



Zakwitł mi cudny jaskier:




Dziś pogoda słoneczna, dzieci wyzdrowiały (bo chore były..), więc czas spędzimy na łonie natury:)

Wam też życzę słonecznego weekendu!