Jeden aniołek pójdzie z girlandą sercową, którą szyję dla mojej Ani pod choinkę:) Może nie powsydzi się i powiesi go sobie w sypialni, heheh
Ulepiłam sobie też koronę z masy samoutwardzalnej (ją też wypróbowałam:). Na punkcie koron oszalałam! Strasznie mi sie podobają.
Serca oczywiście też lubię, wisza sobie jedne u dzieci, jedne w sypialni.
Lecę teraz brać się za robotę, jeszcze mi troche zostało no i choinka, której pewnie dziś jeszcze nie zdąże ubrać.
Pozdrawiam serdecznie i zapraszam!!






