Moje zdjęcie
Szczęśliwa żona i kochanka swego męża, spełniona mama Oliwierka i Lilusi. Perfekcjonistka i estetka kochająca wszystko co piękne. Ostatnimi czasy bardzo pozytywnie nastawiona do życia:)

piątek, 14 maja 2010

Miodek mam i ja:)



Do zrobienia miodku mniszkowego przekonał mnie post Alexy.
Zdążyłam chyba w ostatniej chwili, z mleczyków robią się już dmuchawce.
Kwiatki zebrałam na swojej działce :), także jestem pewna, że są "zdrowe".
Na drugi dzień zebrałam jeszcze dla siostry, która jest bardzo zajęta ale miodku potrzebuje bardziej ode mnie:*
Zbierałam kwiatki, pstryknęłam kilka fotek a pszczółkom wcale to nie przeszkadzało. Pracowały pilnie!






Mleczyk na tle "rosnącego" domu:)




Zrobiłam jeden duży słoik, w przyszłym roku zacznę wcześniej i zrobię większy zapas.
Wydawało mi się, że o majowym miodzie nigdy nie słyszałam. Okazało się jednak, że moja Babcia lata temu robiła go i w dzieciństwie próbowałam tego nektaru:)
Kiedyś Babcia, teraz ja!




Miodek już jest, więc teraz mogą się już robić dmuchawce.
Prawda, że są piękne?


Dziękuję za odwiedzinki i życzę słońca...bo u mnie go nie ma..


9 komentarzy:

Fuerto pisze...

Co za piękne zdjęcia!
podziwiam.
U mnie niestety słonca również nie ma.
Jest za to już od dwóch tygodni deszcz.
brrrrrrrrrr
Ja niestety , w ferworze przygotowań komunijnych, nie zdążyłam
Spróbuje w przyszłym roku

ALEXA pisze...

Śliczne foteczki.
U mnie leje jak z cebra!
A mleczyk na naszych terenach zamienił się w dmuchawce już dobry tydzień temu :(
Nie pozostaje mi nic innego jak życzyć Wam NA ZDROWIE :)

Atena pisze...

Ja też sie zachwyciłam miodkiem, i po przeczytaniu posta właśnie u Alexy chciałam zrobić,ale za dużo miałam na głwie teaz to chyba za póżno.
Pozdrawiam

Peninia pisze...

Urocze fotografie:)Ciekawy ten miodek...szkoda że tak poźno przeczytałam post...bo pewnie bym spróbowała:) Pozdrawiam :)

ila pisze...

Zdjęcia fajniutkie, ja w tym roku robiłam syrop z mniszka- też super Ale w przyszłym roku koniecznie muszę zrobić słynny miodek tak zachwalany przez wszystkich:)Pozdrawiam słonecznie na przekór temu co za oknem:)

aagaa pisze...

Ten miodek to faktycznie fajna sprawa i zdążyłaś z nim chyba w ostatniej chwili.U nas też dmuchawce już są.

Pozdrowionka

artambrozja pisze...

Też mam miodek według przepisu Alexy !!
Musze sie pochwalic na swoim kulinarnym :)
Kasiu , daj znać czy mail doszedł :)
buziaki kochana :**

Parohia Plopii Slăviteşti pisze...

If you have toys and children clothes you don”t need pleas contact me or send them
to me Ionescu Otilia Romania Plopii slavitesti 147255 Teleorman thank you

aga pisze...

Fotki piękne, ja w tym roku nie zdążyłam nazbierać mleczy...może za rok ale za to dmuchawce bardzo lubię:)pozdrawiam i życzę słonka:)