Moje zdjęcie
Szczęśliwa żona i kochanka swego męża, spełniona mama Oliwierka i Lilusi. Perfekcjonistka i estetka kochająca wszystko co piękne. Ostatnimi czasy bardzo pozytywnie nastawiona do życia:)

poniedziałek, 31 maja 2010

W majowy wieczór.



Maj się właśnie kończy...niestety aura niemajowa, zimno jak późną jesienią..
Było tylko kilka wieczorów w miarę ciepłych, kiedy mogłam posiedzieć do nocy na balkonie nie "szczękając" zębami z zimna.
A lubię noc, zapach nocnego letniego wiatru, gwiazdy.
Kiedyś myślałam, że nocą jest cisza, ptaki śpią...ostatnio jednak zauważyłam, że ptaki nawet koło północy ćwierkają. Zostały "nocnymi markami"??




Zrobiłam lapionik "lód i ogień" w/g przepisu Alexy :) I efekt jest naprawdę cudny, roztacza się niesamowity blask!




Pozdrawiam wszystkich odwiedzających, życzę słoneczka i dziękuję za kazdy pozostawiony tu slad:)

" Miłość nie jest skarbem, który się posiadło,
ale obustronnym zobowiązaniem."
Antoine de Saint-Exupery


10 komentarzy:

ila pisze...

Też uwielbiam wieczory spędzać na (ja mam akurat ogród )powietrzu, zwłaszcza rano niesamowity spokój i ukojenie przed dniem pełnym pracy i nowych obowiązków.
Lampioniki cudowne masz, ten szklany z lodem- mam identyczny. Wiszący jest piękny i marzy mi się taki ale nigdy nie mogę trafić na taki, który odrazu by mi się spodobał.
Pozdrawiam Cię słonecznie, zupełnie na przekór bo u mnie deszcze!!!

aagaa pisze...

Lampiony w nocy wyglądają niesamowicie. Taki z przepisu Alexy też sobie zrobiłam.Masz bardzo ładny ten wiszący.Lubię takie!
Pozdrawiam.

Atena pisze...

Jak pieknie i nastrojowo u Ciebie.
Tez uwielbiam wszechobecny blask swiec, wtedy jest bardzo przyjemnie w domu.
Goraco Cie pozdrawiam.

elka pisze...

Piękne są naprawdę .Już sobie wyobrażam tą cisze na twoim balkonie ,tylko ty i twoje myśli

ALEXA pisze...

My "nocne marki"...
Tyle tracimy przez tą deszczową aurę :(
Maj calutki przeleciał nawet nie wiem kiedy, a na balkoniku nie spędziłam ani jednego wieczorka :(
Miejmy nadzieję, że może czerwiec będzie sprzyjał naszemu zamiłowaniu do nocnego życia ;)
Pozdrawiam serdecznie :)

aga pisze...

Tak romantycznie się zrobiło...ja też lubię posiedzieć na balkonie wieczorem do nocy...ten zapach i odgłosy i blask świec...ach tylko aby nie było tak zimno czego Tobie i sobie życzę:)

Nela pisze...

Miły blask i ciepełko roztacza się z Twoich lampionów. Nieraz lubiłam późnym wieczorkiem posłuchać słowika w głębokiej ciszy sadu. Pozdrawiam ciepło.

Bea pisze...

Nastrój zdjęć zachęca do posiedzenia wieczorem w ogrodzie, do spacerów. Ale niestety - zimno i nieprzyjemnie.

Fuerto pisze...

Cudowny klimat stworzyłaś.
Lampion lodowy rewelacyjny,
Pozdrawiam gorąco choć u mnie pada i zimno, brrrrrrrrr

Wichrowa pisze...

Moje drogie, u mnie znów się rozpadało...zimnica brrr, tak więc koniec romantycznych wieczorków przy świecach. Mam nadzieję, że nie na długo.
Słoneczka życzę!!!:*