Moje zdjęcie
Szczęśliwa żona i kochanka swego męża, spełniona mama Oliwierka i Lilusi. Perfekcjonistka i estetka kochająca wszystko co piękne. Ostatnimi czasy bardzo pozytywnie nastawiona do życia:)

sobota, 10 lipca 2010

Puszka po ciastkach, nowy kolor pokoju i klatka


Miałam już nic nie robić w tym mieszakaniu. R. powiedział, że nie opłaca się, przecież nie pomieszkamy tu długo, lepiej tą kasę na dach przeznaczyć. No ok...ale jak zobaczyłam ten kolor farby to nie mogłam się oprzeć. Musiałam przemalować te nierówne, wymagające już remontu ściany blokowe.
Kolor (szarość przełamana lekko beżem) bardzo mi się podoba i napewno wykorzystam go w naszym domu.
Na fotkach tego nie widać ale pięknie komponuje się z bielą, odbija ją.


Ten kącik ze stołem jest biały.



A wcześniej pokój był żółty.

Nabyłam też , jakieś 2 miesiące temu, klatkę. Napatrzyłam się na blogach i też zachciało mi się. Nie mogłam trafić na odpowiednią, wszystkie były za ładne, za błyszczące..
Ale znalazłam!


A to puszka po ciastkach:)
Tylko musze ją jeszcze kilka razy polakierować.




"Tam gdzie twój wzrok nie sięga, tam często bywa prawda,
a tylko prawda daje wolność prawdziwą."
Joseph Fohat

" Nie zadłużaj się gdy nie masz nic w kieszeni,
bo staniesz się kimś, kto knuje przeciwko
własnemu życiu."
Syracydes


10 komentarzy:

Magda pisze...

No i właśnie, uwielbiam te chwile przy porannej kawce oglądając z zachwytem poczynania blogowych koleżanek! ;) Dziękuję Ci, że się do tego przyczyniasz ;)
Nie dziwię się, że kolor Cię zachwycił ;) Pięknie prezentuje się Wasze gniazdko.
A klatka?? Mam identyczną, jeszcze nie zdążyłam zaprezentować na blogu.
Cudna jest, czyż nie? :))
A jeszcze bardziej zachwycają mnie poduchy z koronami, ahh ;)

Pozdrawiam ciepło o poranku

aga pisze...

Oj ja właśnie tez poranek z kawką i blogowy spacer!Tyle fajnych rzeczy dzisiaj nam pokazałaś...kolor ścian fajny, pudełko na ciach bomba!!!I klateczka to rewelacja!Mi jeszcze spodobała się podstawka pod klateczką- to oddzielnie czy razem było?Pozdrawiam bardzo upalnie:)

elisaday79 pisze...

Witam!:-)Klatka jest super, mam podobną, z tym, że kwadratową:) Wszystko prezentuje się świetnie!Ten kącik jest uroczy!:)
Ściany też mi się bardzo podobają...a co to za farba jest?:)
Pozdrawiam ciepło:)

Annasza pisze...

Kolor wygląda super, raz bardziej beżowy, raz bardziej niebieski, zależy jakie światło na niego pada, możesz zdradzić co to za farba na ścianach?

Mi również mąż zakazał jakiejkolwiek działalności w obecnym domu, bo jest nadzieja, że Nowy Rok powitamy we własnej chałupce, ale ja również już tak nie mogę patrzeć na te moje nie remontowane, zastawione przez wszystkie graty, cztery kąty, że nie wiem czy jeszcze się nie skuszę chociażby na przemalowanie salonu ;))) Super klateczka i śliczna puszka, pozdrawiam serdecznie.

Atena pisze...

Swietne kolory szarosci, biele, lubie takie
Teraz masz odswiezone sciany i na pweno milej jest.
Jesli chodzi o klatke u mnie tak samo bylo naoogladalam sie i musialam miec swoja. Teraz mam dwie.
Twoja pieknie wyglada jak nadszarpnieta zebem czasu.
Buzka.

Peninia pisze...

Prześlicznie...bardzo mi się podoba tak z klimatem:)Słonecznie pozdrawiam:)

Wichrowa pisze...

Dziękuję Wam za super komentarze!!! Ta farba to Górski Kryształ z Magnata:)
Aga - klatka była bez podstawki, patera korona kupiona osobno:)
Pozdrawiam Was mocno!!

Nela pisze...

Rzeczywiście pięknie eksponuje biel. Przytulnie u Ciebie. Klatka wygląda jak lekko oszroniona, fantastyczna. Pozdrawiam ciepło.

aagaa pisze...

Ślicznie u Ciebie!Ten kolor faktycznie super!Ładnie prezentuje sie na scianie!
Klatka super!Mam podobną!Wyglądają fajnie w każdej aranżacji
Bardzo ładny motyw na puszce!!!
Buziaki

Dekolandia pisze...

śliczna klateczka i kolorek,pozdrawiam:))