Moje zdjęcie
Szczęśliwa żona i kochanka swego męża, spełniona mama Oliwierka i Lilusi. Perfekcjonistka i estetka kochająca wszystko co piękne. Ostatnimi czasy bardzo pozytywnie nastawiona do życia:)

poniedziałek, 4 stycznia 2010

Poszewki, koronki, serwetki..

Popatrzyłam dziś na nasze łózko w sypialni, jakie jest jasne! Jeszcze niedawno było niebiesko, tak tak, meble były niebieskie, dodatki...ech tak mi się podobało 10 lat temu:) Wreszcie jak już całkiem zrobiło mi się niedobrze na widok tych niebieskości, chwyciłam za pędzel i przemalowałam wszystko na jasno. Kolor jest lekko kremowy. Od razu zachciało mi się białej pościeli, po którą pojechaliśmy do IKEI. Marzy mi sie jeszcze jedna pościel biała z haftami, upatrzyłam ją na A. w pewnej pracowni pościeli (piękne rzeczy tam sprzedają!)



Jeszcze kilka lat temu wolałam bardziej nowoczesne wnętrza a teraz im starsza jestem tym więcej u mnie koronek, serwetek, różnych dodatków tworzacych ciepły klimat:)



Lubię poszewki z koronkami, falbankami. Kilka kupiłam w lumpeksie za grosze, jedna mam od Babci.





Serwetki też pojawiły się u mnie różniste. Tą  z  richelieu haftowała moja Mama, lata temu ale dopiero nioedawno ją zwinęłam dla siebie :)








Lubię zakupy w Cepeliadzie, gdzie nabyłam poszewki na poduszki, obrusy lniane czy bordiurę, którą ozdobiłam półki w kuchni.









Na szczęście moje zmiany podobają się mojemu R., mówi, że w naszym domku jest przytulnie i ciepło.
Pozdrawiam noworocznie !! :))



3 komentarze:

aagaa pisze...

Ja też kiedyś nie lubiłam koronek,haftów,staroci.Odmieniło mi się i bardzo się z tego cieszę.Lubię takie klimaty.Podoba mi się Twoje łóżko teraz.I lubię białą pościel,poduszki z falbankami.

Ładnie w kuchni z koroneczkami.
I powtarzam za Twoim mężem:jest przytulnie i ciepło!
Pozdrawiam

Mili pisze...

Witaj własnie od dziś jesli pozwolisz będę wpadac do ciebie częściej :)
Ja równiez choruję na białą posciel i baiłe akcenty wdomu, jednak narazie nie do końca to b edzie pasowało. Może kiedyś moje mieszkanie przejdzie metamorfozę a wtedy....
Mój mąż niestety nie podizela moich upodobań a szkoda wielka.

twój zestaw koronek , poscieli jest piękny. I chyba wiem o jakiej pracowni poscieli na A mówisz :)

pozdrawiam ciepło - Dorota

Wichrowa pisze...

Aga, tak mi miło, że zaglądasz do mnie :) Lubimy te same klimaty, bo i korone widziałam u Ciebie, i aniołka masz takiego jak ja:))

Dorotko - wpadaj do mnie, będzie mi przemiło!! Ja do Ciebie zagladam już od dawna i baardzo mi się podoba:))

Pozdrawiam cieplutko!!!!