Moje zdjęcie
Szczęśliwa żona i kochanka swego męża, spełniona mama Oliwierka i Lilusi. Perfekcjonistka i estetka kochająca wszystko co piękne. Ostatnimi czasy bardzo pozytywnie nastawiona do życia:)

poniedziałek, 22 marca 2010

Wiosna przyszła!


Parę dni nic nie pisałam. A to wszystko przez wiosnę :-)
Słoneczko wyszło, cieplutko się zrobiło, powietrze inaczej pachnie i żyć się chce!
Dostałam natchnienia do...sprzatania. Dwa dni myłam okna, prałam i przeszywałam firany, balkon posprzątałam...w donicach miałam jeszcze powtykane gałązki choinkowe, szyszek duzo..sprzątnęłam ten raczej zimowy wystrój.
R. od razu ruszył na działkę, na budowie zawsze jest dużo roboty a energia już od dawna Go rozpierała!
W sobotę z dziećmi też bylismy na działce i zrobiliśmy ognisko:)
Pierwsze, wiosenne pieczenie kiełbasek. Zdjęć brak, aparatu zapomniałam no i było tak fajnie, że szkoda czasu na latanie z aparatem.
Działka nasza kochana jest przy lesie, więc poszliśmy zobaczyć co tam słychać. Nazrywałam też bazi, borówek i "jagodzianek" do doniczek i wazonu.
Na balkonie:



Na kuchennym stole:


Do kuchni kupiłam mały bukszpan, jest taki wielkanocny:) Obok stoi kura, mój nowy nabytek.



Dziś przyniosłam z piwnicy ozdoby wielkanocne i trochę nowych kupiłam...jutro coś pokombinuję i postroję domek:)

Chciałam coś uszyć..ale kiedy? Dzięki mojej kochanej Siostrzyczce:* zaczęłam chodzić na kurs tańca Latino-solo. Jest super! Tańczymy sambę, rumbę, jive.

I wszystko byłoby doskonale gdyby nie to, że dzieci się rozchorowały. najpierw przeziębiony był Oli. I z nim już prawie jest ok...to teraz chwyciło Lilę..jutro jedziemy do lekarza.. Ja też trochę zakatarzona jestem ale tym się nie przejmuję:)
To tyle na dzisiaj.


Zdrówka życzę!!!

"Nie ma żadnej możliwości, by sprawdzić, która decyzja jest lepsza,
bo nie istnieje możliwość porównania.
Człowiek przeżywa wszystko po raz pierwszy i bez przygotowania."
                                                                                                   Milan Kundera



 

11 komentarzy:

jasnobłękitna pisze...

Ależ się u Ciebie zrobiło zielono!:) Niemal czuć ten miły zielony zapach z monitora:)
A gdzie nabyłaś taką fenomenalną kurkę-grubcię?
Trzymajcie się wszyscy zdrowo! (ech, uroki wiosny..;) )
Pozdrawiam serdecznie!

artambrozja pisze...

Pięknie zielono :)
U mnie bukszpan w ogrodzie pierwszy raz zakwitnie, ma maleńkie pączki:)
Ta kura jest boska !!!
całusy wiosenne posyłam :**

aagaa pisze...

Hej!Normalnie wiosna działa na nas podobnie!Ja tez zaraz za ścierę chwytam..No w zimie też sprzątam,wiadomo, nie to ,ze nie ale jakoś jak sie ociepli ,to człowiek ma więcej werwy!
Fajne dekoracje!Bazie znalazłaś jakieś takie grubiutkie!
Buziaki przesyłam

Peninia pisze...

Ach jak pięknie...wiosennie:)Urocze dekoracje :)

madzika pisze...

U Ciebie już prawdziwa wiosna,naprawdę cudnie, a choróbskami dzieciaczków się nie martw, miną jak zły sen. A propos dzieci, moja młodsza córcia też ma na imię Lila :)

Atena pisze...

Piekne kompozycje wiosenne poczynilas.Kurka przecudna.
Pozdrawiam

Aga robie-bo-lubie pisze...

U Ciebie wiosna w najlepsze! Super!

Jolanna pisze...

Ja kocham te aranżacje wiosenne, a kury uwielbiam... wszelakie i ptaszyska różniste !
My też chorzy :(
Ściskam Was mocno.

Fuerto pisze...

Zdrówka dla Was.
Donica piękna a w środku fantastyczna kompozycja.
Kurka słodka

Fuerto pisze...

Zdrówka dla Was.
Donica piękna a w środku fantastyczna kompozycja.
Kurka słodka

Wichrowa pisze...

Ależ mi miło:) Dziękuję za odwiedzinki!