Moje zdjęcie
Szczęśliwa żona i kochanka swego męża, spełniona mama Oliwierka i Lilusi. Perfekcjonistka i estetka kochająca wszystko co piękne. Ostatnimi czasy bardzo pozytywnie nastawiona do życia:)

piątek, 11 marca 2011

Nowa korona, puchar i inne


Dziś pokażę Wam nowe zdobycze.
Piękna korona i puchar, szare, metalowe, ach jak ja to lubię! kupiłam w Lawendzie.
W galerii same cudeńka, zobaczcie same.
Korona stoi sobie dumnie ze swoimi koleżankami:)



Puchar stoi sobie w kuchni. Poniżej z koroną na aniołkowej półce.






Zasypałam Was fotkami... na koniec jeszcze zawieszki, które idealnie pasują do mojej sypialni biało-złotej.
Korona kupiona u p. Olgi w ulubionej galerii Brocante.



i skrzydełka za 5zeta, kupione w kwiaciarni.
Urocze, prawda?


"Kobieta nigdy nie wie, czego chce, ale nie
spocznie, dopóki celu nie osiągnie."
Jean Paul Sartre


6 komentarzy:

Kasia pisze...

królewsko u Ciebie przez te korony :)
skrzydełka fajne takie złote
pozdrawiam serdecznie :)

Attane pisze...

Cytat bardzo trafny,a korony piekne.pozdrawiam:)

ABily pisze...

Podobaja mi się te korony, zwaszcza z lilijkowym zakończeniem.Pozdrawiam

Anabel pisze...

Tylu koron chyba jeszcze nie widziałam :) Pięknie razem wyglądają. Za to u mnie mnożą się króliczki :) Pozdrawiam.

aga pisze...

no no królewsko się zrobiło u Ciebie:)Wszystko bardzo fajnie do siebie pasuje!Młiego weekendu:)

olla pisze...

bardzo podoba mi się pomysł korony-świecznika, niespotykany i ciekawy;);)