Moje zdjęcie
Szczęśliwa żona i kochanka swego męża, spełniona mama Oliwierka i Lilusi. Perfekcjonistka i estetka kochająca wszystko co piękne. Ostatnimi czasy bardzo pozytywnie nastawiona do życia:)

wtorek, 15 marca 2011

Skończyłam!


Pierwsza duża rzecz, jaką zrobiłam sama na szydełku skończona!!
Sama jestem w szoku, przecież szydełko trzymałam w ręku w podstawówce i robiłam jakieś słupki
..no i jeszcze w tamtym roku kwiatki i serduszka próbowałam...
a tu sama zrobiłam trochę koślawy hihihi ale sama! pled.



Obrobiłam go potem dookoła minifalbanką.


Ładnie prezentuje się z matrioszkami, chyba przez tę ferię barw.
Ludowo:)


Docelowo będzie służył jako pled, nie narzuta. Mam nadzieję, że niedługo zamieszkamy w naszym domu i tam będziemy przesiadywać na werandzie. W chłodne wieczory pled będzie nas ogrzewał:)


Pozdrawiam wszystkich gości i zapraszam ponownie:)

A poniżej róża, którą dostałam od taty na dzień kobiet.
Licho wyglądała a trzyma się wyjątkowo długo:)


"Człowieka można przedstawić w postaci ułamka,
w którym licznikiem są jego właściwości,
a mianownikiem - mniemanie o sobie.
Im większy mianownik, tym mniejszy cały ułamek."
                                                              Lew Tołstoj



9 komentarzy:

Anabel pisze...

Niesamowity! Chciałabym tak umieć szydełkować. A kolorki bardzo radosne :) Pozdrawiam.

ABily pisze...

Świetny:)Gratuluję, oby wam dzielnie służyl:)

aagaa pisze...

Kobieto,jaka Ty zdolna jesteś!!
Śliczny wyszedł!!Taki wiosenny! Super!
Patrzę i podziwiam.
Pozdrawiam

JOASIA pisze...

świetna narzuta, kiedyś lata świetlne temu w taki sam wzorek miałam ponczo !

Kasia pisze...

super kolory
i jakoś nie wierzę, żeś tak dawno miała szydełko w rękach ;)

aga pisze...

łał!Niesamowita sprawa!Wspaniały...:)Pozdrawiam!

Jaga pisze...

bardzo ładny pled,,brawo za cierpliwość i wytrwałość

Fuerto pisze...

Przesliczny pled, pozdrawiam wiosennie

Jolanna pisze...

CUDNY !!! Podziwiam wielce bo ja nie szydełkowo uzdolniona :-)
Ściskam.