Moje zdjęcie
Szczęśliwa żona i kochanka swego męża, spełniona mama Oliwierka i Lilusi. Perfekcjonistka i estetka kochająca wszystko co piękne. Ostatnimi czasy bardzo pozytywnie nastawiona do życia:)

środa, 20 stycznia 2010

Ptaszkowa poszewka.


Jako, że bardzo spodobało mi się szycie, postanowiłam stworzyc COŚ. Miałam poszewkę na "jaśka", taką zwykłą, bawełnianą, jasnożółtą. Żeby nie była już taka nijaka, upiększyłam ją po swojemu:)
Uwielbiam ptaszki, więc wycięłam je z różnych, kolorowych materiałów i przyszyłam. Bo bokach wszyłam bawełnianą koronkę i  jest ptaszkowa poszeweczka.













Jak tak patrzę na nią to jest taka trochę folkowa..

Pozdrawiam mocno!



6 komentarzy:

Mili pisze...

A ponieważ folk jest w modzie ....
Bardzo mi sie podobaja te ptaszki i jak dla mnie -to sa wróbelki, które przylatują na mój balkon

Pozdrawiam Dorota

Jolanna pisze...

Urocza poszewka Ci wyszła, taka radosna wiosna już ... tuż tuż !!!

Kasia pisze...

Śliczna poszewka, ptaszki iście wiosenne - pozwolisz że sobie odgapię pomysł na poduszkę :)
Pozdrawiam śniegowo, bo u mnie znowu sypie :)

czarna pisze...

Ale odjazdowa poducha,naprawdę super,a tego koncertu DM to Ci zazdroszczę,my niestety nie damy radę jechać:(((((((tym razem,Pozdrawiam

aagaa pisze...

Poszeweczkę odmieniłaś niesamowicie!Cudne te ptaszki!
Pozdrawiam

Wichrowa pisze...

Dzięki dziewczyny:)
Kasiu - jak Ci się podoba do odgapiaj!! :))
Czarna - nic sie nie martw, jak nie ten koncert to inny, teraz takie czasy, ze DM zawsze PL odwiedza:)
Pozdrawiam ciepło w ten baardzo mroźny dzień..-20 u mnie..