Moje zdjęcie
Szczęśliwa żona i kochanka swego męża, spełniona mama Oliwierka i Lilusi. Perfekcjonistka i estetka kochająca wszystko co piękne. Ostatnimi czasy bardzo pozytywnie nastawiona do życia:)

niedziela, 24 stycznia 2010

Wytwory kolczykowe.



Kilka miesięcy temu zrobiłam kilka par kolczyków. Tak na próbę. Miałam garść różnych koralików w puszce i pomyślałam, ze mogłabym coś sama stworzyć zamiast kupować w galeriach. Dokupiłam szpilki i bigle, odpowiednie cążki i do pracy!
Takie tworzenie trochę mnie wyciszyło i uspokoiło bo ja z natury nadpobudliwa i dosc nerwowa jestem. Także dobrze robią mi takie zajęcia:)
Narazie zrobiłam proste kolczyki, może kiedyś spróbuję zrobić bardziej finezyjne.









Zawsze nosiłam srebro, potem po zaręczynach i slubie złoto. Choć nigdy nie przepadałam za żółtym złotem, własnie takie obrączki wybraliśmy...nie wiem, teraz chyba wybrałabym białe złoto.
Potem mój Ukochany obdarował mnie róznymi kolczykami i pierścionkami złotymi, więc w komplecie z obrączką nosiłam i noszę. Bardzo sobie je cenię bo są własnie od R., on sam wybiera prezenty i trafia bezbłędnie w mój gust:)
Później stały się modne robione kolczyki lecz wcale nie byłam nimi zainteresowana...
aż moja Siostra zaczęła nosić takie robione. I zaraziłam się:)
Latem nosiłam już kolczyki własnej roboty i podobało mi się. Kolorowe, pasowały do letnich sukienek.





Najbardziej podobaja mi się na biglach oksydowanych a nawet czarnych.



A poniżej koszyk obfitości koralikowych.



Pozdrawiam kolorowo:)



3 komentarze:

aagaa pisze...

Kiedyś też nie przepadałam za takimi robionymi świecidełkami ale niedawno mi się odmieniło!Często zakładam takie cudeńka ,chociaż jednak większą sympatią darzę srebro!
Twoje wytworki kolczykowe są cudne!I masz juz niezłą kolekcję!
Pozdrawiam

Mili pisze...

Ja tez własnie zaraziłam się biżuteromanią hand made zupełnie przypadkiem. Wczesniej kupowałam w sklepach jubilerskich kolczyki i naszyjniki, miałam całkiem spore zbiory. Potem złodziej pozbawił mnie wszystkiego co miałam, łączne z pieknymi starymi pierścionkami należacymi do Babci. Z biżuterii zostalo mi tylko to, co w danym dniu miałam na sobie :(
By ukoić żal zakupiłam sobie na allegro kilka par kolczyków ręcznie robionych. POtem je obejrzałam ipomyślałam a czemu by nie robic takich. I ta zaczeła sie moje przygoda z biżu :)Trawa ona do dizsiejszego dnia

Twoje kolczyki bardzo mi sie podobają, i nie wiem czemu myślisz, że te sa mało finezyjne. Są bardzo ładne jak na pierwszą Twoje dzieła.

Mnie to wciągneło, ciekawa jestem czy Ciebie tez całkowicie to pochłonie.
Trzymam kciuki za wytrwałość i dobra zabawę z robieniem biżu.

Wichrowa pisze...

Miło mi, ze kolczyki się podobają:)
Mili - strasznie mi przykro, że padłaś ofiarą rabunku:(
Ale teraz robisz śliczną biżu!
Pozdrawiam mocno!